Witam. Mam na imię Alex i żyję w małym domku na wsi. Kiedyś moja rodzina była szczęśliwa ale potem wszystko się zmieniło. Ojciec popadł w alkoholizm a ja szybko zakochiwałam się w coraz to nowych chłopakach. Jednak ten jeden był inny. Ethan jest troszkę starszy ode mnie i sądzę, że za jakiś czas możemy być nawet przyjaciółmi. Jak na razie wszystko układa się idealnie ale ja powoli tracę siły mieszkając w tym domu. Zatracam się w internetowym życiu. Pewnego dnia nie wytrzymałam mając swoje oszczędności wybrałam się do miasta, w którym mieszkał Ethan i wynajęłam sobie dobę w hotelu. Siedziałam tak na łóżku, aż w końcu usłyszałam, że ktoś do mnie dzwoni. Podeszłam do telefonu ale nie chciałam z nikim rozmawiać nie patrząc kto dzwoni odłożyłam telefon do szafki zagłuszając dźwięk głośną muzyką z radia. Po godzinie słuchania muzyki zasnęłam.
Obudziłam się rano ale nie byłam w hotelu. Byłam w jasnym pokoju na wygodnym łóżku. Rozejrzałam się dookoła i nagle usłyszałam kroki. Schowałam się pod kołdrę a moje serce zaczęło bić szybciej. Bałam się bo nie wiedziałam gdzie jestem. Drzwi otworzyły się a ja wstrzymałam oddech.
- Wstałaś już .. - usłyszałam znajomy głos.
- Kim jesteś ?! Dlaczego mnie porwałeś - opowiedziałam przerażona
Usłyszałam cichy chichot i wtedy pomyślałam, że coś może mi się stać. Wystraszyłam się jeszcze bardziej i zaczęłam drżeć. Jak to możliwe, że ktoś uprowadził mnie z takiego zaufanego hotelu.
- Czy ty na prawdę mnie nie znasz? - odpowiedział lekko załamany głos. - może gdybyś odebrała ten telefon wiedziałabyś z kim rozmawiasz.
Wyszłam spod kołdry i widziałam tylko plecy mężczyzny i jego krótkie włosy. Spoglądałam na niego, a kiedy się odwrócił zdziwiłam się a jednocześnie kamień spadł mi z serca. Ethan to on mnie zabrał z hotelu. Szybko wtuliłam się w niego sprawiając że upadł na łóżko a ja leżałam na nim. Spojrzałam mu w oczy i delikatnie się uśmiechnęłam. Nagle jego oczy wypełniły się pożądaniem. Zdziwiłam się ale chyba czułam to samo. Patrzyliśmy się tak na siebie jeszcze przez chwilę aż nasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku. Obróciliśmy się tak, że to on był nade mną. Zaczął rozpinać moją koszulkę co budowało większe napięcie, aż w końcu pozbył jej się z mojego ciała i rzucił w kąt pokoju. Zarumieniłam się kiedy spojrzał na moje piersi. Nagle poczułam między nogami jego kolano co delikatnie mnie podnieciło. Zdjął ze mnie spodenki i wtedy posadził mnie na łóżku. Przyglądał mi się a ja uśmiechnęłam się w końcu i pozbyłam się jego koszulki po czym zaczęłam go namiętnie całować. Obudziło się we mnie pożądanie tak mocne, że nie mogłam nad nim zapanować. Zrobiłam mu na szyi malinkę a on syknął cicho co mi się spodobało. Złapałam go mocno za krocze i spojrzałam mu w oczy. Pchnął mnie, a ja opadłam na łóżko. Rękoma rozchylił moje nogi szeroko i zaczął całować lewe udo po wewnętrznej stronie powoli zbliżając się do mojej myszki. Wzdychałam cicho kiedy bardzo delikatnie dotykał mnie przez materiał majtek. Nagle zdjął ze mnie majteczki i zaczął pieścić mnie paluszkami. Jęczałam cicho a on robił to coraz szybciej, a kiedy byłam wystarczająco mokra polizał moją szparkę kilkakrotnie po czym wyciągnął ze spodni swojego gotowego już penisa chwilę kręcił nim przy szparce, aż końcu włożył we mnie tylko jego główkę. Jęknęłam głośno a on syknął. Czułam, że jestem ciasna ale wiedziałam, że to mu się podoba. Wszedł we mnie a ja poczułam jak coś we mnie pęka. Po kilku sekundach poczułam ból i jęknęłam głośniej a on wszedł już cały po czym zaczął ze mnie wychodzić po to żeby ponownie móc we mnie wejść. Powtórzył te czynność jeszcze wiele razy aż w końcu przyśpieszył ruchy bioder. Z każdą sekundą robił to coraz szybciej a ja wiłam się pod nim jęcząc z bólu i podniecenia jednocześnie. Nagle wyszedł ze mnie a jego nasienie rozlało się na moim brzuchu. Jednak ja jeszcze nie szczytowałam. Moje ręce same wędrowały w stronę mojej cipki chcąc mnie zaspokoić ale nagle poczułam na swojej łechtaczce jego mokry język. Zaczął pieścić mnie oralnie i bardzo intensywnie. Wypchnęłam biodra do góry i położyłam dłonie na jego głowie. Było mi tak dobrze, że jęczałam teraz już tylko z rozkoszy. W końcu miałam orgazm, który sprawił że rozpadłam się na kawałki i drżałam. Położył się obok mnie okrył nas kołdrą i wtulił mnie w siebie. Dyszeliśmy jeszcze przez kilka minut aż nasz oddech uspokoił się a zapach seksu zniknął z pokoju.
Obudziłam się nagle i dalej byłam w hotelu. Moje ręce były w moich spodenkach. To był tylko sen. Nie wiem jak się z tym czułam ale kiedy wyciągnęłam dłonie poczułam że jestem mokra. Masturbowałam się przez sen?! To było dziwne a jednak przyjemne. Poszłam odświeżyć się do łazienki i wróciłam do łóżka zasypiając.