akt

akt

środa, 25 czerwca 2014

train love

Od dwóch lat jestem w związku z Ethanem. Wszystkie dziewczyny zawsze zazdrościły mi że jestem z tym nieziemsko przystojnym blondynem. Każda laska ze szkoły chciała z nim być ale to na mnie padł ten zaszczyt. Może to dlatego, że jakoś szczególnie nie latałam za nim jak one. Podobał mi się owszem jego włosy zawsze w nieładzie a jednak wyglądały nieziemsko. Jego niebieskie oczy, których spojrzenie powalało na kolana. Ethan interesował się koleją, starymi pociągami itp. Postanowiłam zrobić mu niespodziankę i w jego urodziny 17 Lipca zabrałam go muzeum przemysłu i kolejnictwa. Był w niebo wzięty. Chodził po całym muzeum i oglądał wszystko dokładnie. Opowiadał mi ciekawostki o pociągach a ja tylko udawałam, że mnie to interesuje. Weszliśmy do jednego z pociągów a Ethan zaczął oglądać zdjęcia z wojen, które w nim były. Nie słyszeliśmy kiedy zamykają muzeum. Nagle usłyszałam dźwięk zamykanych drzwi i przekręcanego klucza. Wyjrzałam z pociągu i nikogo nie było. Większość pociągów znajduje się na zewnątrz ale ten, w którym byliśmy był w ogromnym budynku razem z kilkoma innymi pociągami i motorami. Wróciłam do środka a Ethan złapał mnie za barki i oparł o ścinę pociągu. Stałam przez chwilę patrząc mu w oczy, a on uśmiechnął się i nic nie mówiąc zaczął mnie całować. Odwzajemniłam jego pocałunki. Nagle oderwał się ode mnie i znowu spojrzał na mnie. W jego oczach widziałam pożądanie. Zwykle patrzył tak na mnie kiedy kochaliśmy się u niego w domu. Czyżby teraz chciał uprawiać ze mną seks? Tutaj? W pociągu? Z jednej strony podobało mi się to, seks w miejscu publicznym, ktoś mógł nas nakryć, ale z drugiej strony no właśnie KTOŚ MÓGŁ NAS NAKRYĆ ! Nagle jedna jego ręka znalazła się na moim biuście. Zadrżałam delikatnie, a on zaczął zaciskać rękę na mojej prawej piersi po czym nasze usta znowu złączyły się w pełnym namiętności pocałunku. W tym samym czasie zdjął ze mnie koszulkę i szary stanik. Znowu spojrzał na mnie z uśmiechem na twarzy zaczął całować mój kark i zrobił na nim malinkę.Zasyczałam cicho i wiedziałam, że już nie mogę się wycofać. Ponieważ miałam wolne ręce złapałam jego krocze i zaczęłam masować podczas gdy on zaczął całować moje sutki. Wzdychałam cicho ale nie przestawałam ruszać dłonią. Poczułam jak jego przyrodzenie robi się twarde więc przestałam. Ethan Zdjął ze mnie spodnie i majtki po czym włożył mi kolano między nogi i podniósł mnie lekko do góry. Jęknęłam cicho kiedy jego kolano lekko wbiło się w moją mokrą już szparkę. Nagle poczułam jak zaczyna drażnić palcami moją łechtaczkę. Nie wytrzymałam i jęczałam coraz głośniej. Po chwili opuścił mnie na ziemię a ja usiadłam rozchylając nogi. Wtedy położył się przede mną i zaczął lizać moją myszkę. Odchyliłam głowę do tyłu, złapałam go za barki i wbiłam w nie paznokcie. Lizał mnie coraz szybciej, aż w końcu dołożył do tego palca i krążył nim we mnie. Jęczałam głośno czasem wręcz krzyczałam. Kiedy zaczął poruszać szybciej palcem wiedziałam że szykuje się żeby dołożyć drugiego. Podniosłam biodra do góry i wtedy były już we mnie jego dwa palce. Doprowadzenie mnie do orgazmu nie zajęło mu dużo czasu. Kiedy już zalałam jego palce wyciągnął je i oblizał. Otworzyłam oczy nieprzytomna przez przyjemność, którą mi zadał widziałam jak rozpina spodnie i zdejmuje bokserki, w których widać ogromne wybrzuszenie. Podniósł mnie i odwrócił do siebie tyłem. Oparłam się o ścianę i poczułam jak dotyka mojej tylnej dziurki. Po chwili główka jego penisa była już we mnie. Wrzasnęłam głośno ale lubiłam to i byłem przyzwyczajona ponieważ często, że tak powiem, brał mnie od tyłu. Wszedł we mnie cały, a ja zamknęłam oczy i krzyknęłam głośno. Zaczął się wycofywać a potem wszedł mocniej. Po każdym wycofywaniu się ze mnie wchodził coraz mocniej. Robiliśmy to wolno i za każdym jego pchnięciem krzyczałam. Od czasu do czasu krzyczałam jego imię wiedziałam, że to lubi. Poruszał się tak jeszcze kilka minut aż wypełnił mnie swoim nasieniem. Usłyszeliśmy otwieranie drzwi. Ubrałam się szybko aczkolwiek moje ciało bez przerwy drżało. Nagle przyszedł do nas ogromny ochroniarz. Powiedział, że mieliśmy szczęście bo usłyszał jak krzyczę. Chciałam jakoś wybrnąć więc powiedziałam, że krzyczałam ze strachu, że zostaliśmy zamknięci. Ochroniarz uśmiechnął się tylko a my wyszliśmy i przez całą drogę do domu śmialiśmy się z tej sytuacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz