***
Minął miesiąc odkąd mój przystojny sąsiad kochał się ze mną. Codziennie rano kiedy wychodziliśmy do pracy zerkałam na niego ale wiedziałam, że on wcale na mnie nie patrzy. Z jednej strony byłam szczęśliwa, że nie zwraca na mnie uwagi nigdy nie lubiłam być w centrum zainteresowania, ale jednak z drugiej strony chciałam żeby mnie oglądał, patrzył na mnie. Każdy dzień wieczorami myślałam o nim leżąc w łóżku. Nie chciałam sama się zadowalać chciałam, żeby on to robił za mnie. Powoli nie wytrzymywałam. Każde miejsce w domu mi o nim przypominało. Kiedy pewnego wieczoru wyszłam spod prysznica zobaczyłam go w mojej łazience. Przerażona krzyknęłam i instynktownie odsunęłam się do tyłu. Zaczął powoli iść w moją stronę, a ja czułam woń jego ciała padłam przed nim na kolana. Uśmiechnął się i będąc tuż przy mnie. Pogładził moje włosy i pociągnął za nie tak, żebym spojrzała mu w oczy.
- Jaka grzeczna dziewczyna od razu chce najlepszego.
Nie mogłam wykrztusić z siebie słowa. Jego ton głosu podniecił mnie bardziej, a niebieskie oczy przeszyły mnie pełnym żądzy spojrzeniem. Złapał mnie za rękę i postawił na nogi. Uśmiechnęłam się delikatnie, a wtedy pocałował mnie namiętnie. Zatracona w pocałunku nie zauważyłam kiedy przenieśliśmy się na łóżko w mojej sypialni. Leżałam teraz a on był nade mną. Oddychałam szybciej. Czekałam na ten moment tyle czasu. Pragnęłam go w sobie. Czekałam na jego oddech, dotyk jego woń. Delikatnie przejechał palcem po moim ciele zatrzymując się na udzie mocno je chwycił i pociągnął do góry. Drugą nogę delikatnie popchnął w bok i wszedł twarzą między moje obydwie nogi. Poczułam jego oddech na mojej mokrej myszce i westchnęłam cichutko. Robiłam się coraz bardziej podniecona i mokra. Po chwili jego język zaczął delikatnie pieścić moje podbrzusze co sprawiało, że drżałam delikatnie chcąc więcej. Musnął moją łechtaczkę językiem a wtedy podniosłam delikatnie biodra. Cholernie potrzebowałam jego penisa w sobie. Moje ciało domagało się tego. Pragnienie stawało się mocniejsze z każdą minutą, a on doskonale o tym wiedział. Zaczął bawić się moim ciałem wiedząc dokładnie gdzie mnie dotykać. Wystarczyła jedna noc, żeby mnie rozszyfrował. Niesamowite. Delikatnie palcami głaskał mnie między nogami a ja unosiłam biodra domagając się więcej. Nagle usłyszałam jak rozpina spodnie i zsuwa je w dół po chwili zobaczyłam, że leżą obok mnie. Spojrzałam na niego i zobaczyłam ogromne wypuklenie w jego bokserkach. Też nie mógł już wytrzymać. Nagle odwrócił mnie na brzuch, uderzając mnie w tyłek na koniec. Głaskał moje pośladki i znowu w nie uderzył. Zdjął krawat z koszuli i przywiązał moje ręce do ramy łóżka. Leżałam tak wypięta w jego stronę. Nagle poczułam jego nabrzmiałego penisa na moim udzie. Przygryzłam wargę kiedy zaczął jeździć nim w okolicach mojego zakazanego owocu. Po chwili wszedł we mnie swoim ogromnym przyrodzeniem. Krzyknęłam na początku a do oczu napłynęły mi łzy. Był na prawdę ogromny. Poruszał się we mnie powoli a ja jęczałam głośno z bolesnej przyjemności. Ręką delikatnie trzymał moje biodra a drugą ręką pieścił moje plecy. Kolejny słaby punkt, który udało mu się odkryć. Jęczałam z przyjemności, którą mi ofiarował. Po chwili zaczął całować moje plecy co sprawiło, że moje ciało przeszedł ogromny dreszcz. Jego penis dalej był we mnie i wchodził coraz głębiej, aż w końcu trafił na punkt G. Podniosłam się z krzykiem i znów opadłam na łóżko obezwładniona siłą przyjemności jaką mi ofiarował. Czułam, że jest już bliski dojścia bo jego penis pulsował we mnie. Ja też byłam tego bliska. Zacisnęłam mięśnie mojego zakazanego owocu i wtedy poczułam jak moje ciało ogarnia fala rozkoszy. Rozchodziła się po mnie falami sprawiając, że latałam w obłokach przyjemności. Kiedy już opadłam na ziemię poczułam jego ciepłą spermę wypełniającą mnie od środka. Rozwiązał mi ręce i cicho powiedział do ucha.
- Jesteś nieziemska,a teraz śpij.
Jego spokojny głos zadziałał na mnie jak kołysanka.
Obudził mnie budzik do pracy. Podniosłam się wyciągnęłam i spojrzałam na szafkę obok łóżka. Leżała tam karteczka. Jej treść była zadziwiająca.
" Kiedy wrócisz z pracy dostaniesz paczkę, ubierz się w to co tam będzie, stań przy oknie żebym mógł Cie obserwować. Reszty domyślisz się sama."
Odłożyłam kartkę i uśmiechnęłam się do siebie. Poszłam pod prysznic dokładnie obmywając swoje ciało po nocnych igraszkach. Zrobiłam to co zwykle robię rano czyli ułożyłam włosy, ubrałam się, pomalowałam i wyszłam do pracy znów spotykając koło auta wzrok mojego tajemniczego i pociągającego sąsiada.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz