akt

akt

niedziela, 17 listopada 2013

My secret love

Był słoneczny poranek. Promienie słońca wlatywały przez okno do mojego pokoju i oświetlały moje łóżko. Obudziłam się ale nie było go obok. No tak pewnie poszedł spać do siebie kiedy tylko zasnęłam. No cóż to normalka. Przetarłam oczy i ubrałam szlafrok. Zwykle spałam nago więc musiałam coś na siebie ubrać kiedy wychodziłam z pokoju. Otworzyłam drzwi i zobaczyłam salon a po drugiej stronie drzwi od jego pokoju. Były uchylone więc pewnie siedział teraz w kuchni albo w łazience. Usiadłam w salonie na kanapie i włączyłam telewizor. Siedziałam i oglądałam jakieś koreańskie telenowele na KBS world. Potem poszłam się ubrać. Wyciągnęłam bieliznę i sukienkę, którą dostałam od brata. Dzisiaj była nasza rocznica bycia razem. hmm to już  rok tworzymy zakazany związek brata i siostry. Kiedy ubierałam stanik słyszałam jak Thomas wychodzi z łazienki. Szybko się ubrałam i wyszłam z pokoju. Spojrzeliśmy na siebie. Nie uśmiechnął się i szybko wszedł do swojego pokoju. Nie wiedziałam co się dzieje. Pobiegłam w stronę jego pokoju chciałam tam wejść ale nie dałam rady. Co się ze mną dzieje. Wróciłam do siebie wtuliłam w poduszkę i zaczęłam płakać. To bardzo ważny dla mnie dzień a on co nic. Przestał mnie kochać. Może poznał kogoś a ja już jestem niepotrzebna. Może byłam tylko jego zabawką. Płakałam długo. Musiałam się wypłakać. Potem wyszłam z domu i kupiłam ciasto które Thomas uwielbiam. Kiedy wróciłam nie było go w domu. Było mi przykro ale cóż nic nie poradzę. Pokroiłam ciasto i zaniosłam do jego pokoju na biurko dwa duże kawałki. do wieczora siedziałam u siebie w pokoju, na parapecie, czytałam książę a kiedy już mi się nie chciało słuchałam muzyki. Koło 20:30 usłyszałam jak Thomas wchodzi do domu pobiegłam do jego pokoju i przyłapałam go jak je ciacho.Odwrócił się do mnie i w końcu uśmiechnął. Poczułam ulgę. Wtedy poklepał się po kolanach wiedziałam co to znaczy, Usiadłam mu na kolanach a wtedy pocałował mnie namiętnie. Czułam jeszcze trochę ciasta. Cicho jęknęłam kiedy ugryzł mnie w wargę. Wiedział jak to lubię. Miałam sukienkę więc łatwo było dostać się do moich majtek. Położył mnie na łóżko dalej całując. Jego ręka masowała moje udo. AWWW uwielbiam dotyk jego ciepłych dłoni. Zaczął zataczać kółka wokół mojej łechtaczki. Powoli robiłam si ę mokra.  jego dotyk przyprawiał mnie o dreszcze. Chciałam żeby pozbył; się majtek i chciałam poczuć go w sobie ale to on tu był królem więc nie miała nic do gadania mogłam tylko brosić. Kiedy jego palec zagłębił się we mnie jęknęłam głośno a on oblizał wargi. Wkładał we mnie palca głęboko i kręcił we mnie kółka. Jęczałam głośno a on tylko patrzył na mnie. Doszłam a on uśmiechnął się szeroko.
- Moja kolej..
Powiedział tym kochanym głosem. mogłabym słuchać jego spokojnego głosu dniami i nocami. Chciałam  zawsze budzić się koło niego. Chciałam żeby mnie całował co rano. Wszedł we mnie nagle kiedy rozmyślałam o tym co będzie dalej. Razem wzdychaliśmy i jęczeliśmy głośno. Dobrze, że mieszkaliśmy sami. Nikt nas nie słyszał. W sumie ukrywaliśmy naszą miłość ale to tylko przy ludziach. Doszliśmy wspólnie wtedy uśmiechnął się do mnie po raz kolejny i pocałował mnie namiętnie. To był jego prezent z okazji naszej rocznicy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz